Iza Miko niedawno chwaliła się, ze wystąpi w “Starciu tytanów“! Ba, trąbiła o tym na lewo i prawo. Za tydzień premiera i bam, huknęła wiadomość – wycieli ją z filmu! UUUU, oł nooł!
Trochę szkoda, bo nie dowiemy się, jak jej poszło w czternastoplanowej roli.
Okazało się, że twórcy skrócili film ze względu na 3D i wszystkie sceny z udziałem Izy zostały usunięte! Naszej gwiazdeczki nie ma w końcowej wersji, nie będzie jej nawet na uroczystej premierze.
Byliśmy zaniepokojeni już 4 miesiące temu, gdy w sieci pojawił się zwiastun filmu. Wówczas, przeglądając klatkę po klatce, przeprowadziliśmy bezowocne poszukiwania znajomej twarzy. Czyżby amerykańscy filmowych planowali sabotaż od początku?
A to miała być największa produkcja w jej życiu… Dobrze, że chociaż nie musi zwracać kasy za rolę. Zarobiła 50 tys., czyli tyle, ile Julia Roberts dostaje za godzinę
Źródło: se.pl