Środa, 2. czerwca 2010

Strasburger niezorientowany, a Wilczakowi opada…

Karol Strasburger

mwmedia.pl

To może wydawać się dziwne, ale są ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy, że na piłkarskich MŚ w RPA zabraknie reprezentacji Polski… Taką osobą jest Karol Strasburger, okrzyknięty przez internautów mianem Mistrza Czerstwego Dowcipu. Przy okazji przepytywania polskich gwiazd ekranu (przez portal gazeta.pl) odnośnie tego, komu będą kibicować na mundialu, dowiedzieliśmy się także kilku innych ciekawych rzeczy.

Zacznijmy jednak od najbardziej familijnego prezentera w Polsce:

- No dziwne pytanie, bo komu ja mogę kibicować? – zadumał się Strasburger. - No polskiej drużynie. Ale szczerze powiedziawszy – jestem takim człowiekiem, który o piłce nie wie za dużo. (…) Mam nadzieję, że Polacy na mundialu zagrają dobrze.

Paweł Wilczak zwierzył się z kolei z pewnej przypadłości:

- Troszeczkę opada mi… ochota na oglądanie tych mistrzostw (…) ale będę kibicował najlepszym.

Bardzo rzeczowy okazał się Pies ekranu – Bogusław Linda:

- Postaram się przerzucić wszystkie moje uczucia na reprezentację angielską ponieważ kochają kobiety.

O dobrą motywację zadbał też inny zwierzak ekranu, młody wilk – Jarosław Jakimowicz. Znalazł ją w Holandii:

- Zawsze mieliśmy jakiś sentyment do Holendrów. (…) Ja kibicuję im również, bo moja narzeczona urodziła się w Holandii.

W świetle powyższych opinii prawdziwym nudziarzem okazał się Olivier Janiak:

- Ja kibicuję zawsze tym, którzy grają ładną piłkę.

Ziew. Olivier będzie musiał się jeszcze trochę poduczyć, żeby doścignąć niezrównanego w formie i treści Karola Strasburgera.

Źródło: sport.gazeta.pl

Wtorek, 1. czerwca 2010

Nagi Boski Diego

Boski Diego

Szybkimi korkami krokami zbliżają się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Niedługo gwiazdy światowego piłkarstwa zawitają na stadiony Republiki Południowej Afryki, gdzie powalczą o tytuł mistrzowski. Wobec nieobecności na tych mistrzostwach reprezentacji Polski, trudno wskazać jednoznacznego kandydata do zwycięstwa (haha oraz hihi). Można jednak wskazać jedną reprezentację, której największą gwiazdą nie jest żaden z piłkarzy, a trener – boski Diego Armando “Kokaina” Maradona.

Poszukujący blasku swej dawnej boskości, Maradona co rusz zaskakuje opinię publiczną wypowiedziami i pomysłami. Nie minęły jeszcze echa jego powołań do kadry, w której zabrakło wielu wydawać by się mogło pewniaków, a Diego odwrócił uwagę wszystkich od swojego wyboru… przejeżdżając po nodze pewnego dziennikarza. Samochodem:

W świetle tej informacji trochę boimy się o swoje stopy, ale i tak zaryzykujemy! Zaryzykujemy i przekażemy wiadomość o kolejnym pomyśle ekscentrycznego trenera. Otóż Maradona zapowiedział, że jeśli Argentyna zdobędzie tytuł mistrzów świata w piłce nożnej, to on pobiegnie nago dookoła rynku w Buenos Aires!

Cóż, nie jesteśmy do końca pewni, kogo niby miałaby ucieszyć ta informacja. Szczerze powiedziawszy, nie potrafimy sobie nawet wyobrazić takiej osoby… Profilaktycznie więc apelujemy do piłkarzy pozostałych 31. krajów uczestniczących w mundialu – pokonajcie Argentynę! Do cholery jasnej, zróbcie to! AAAAAAAAAAAA

Źródło: sport.onet.pl