Środa, 7. kwietnia 2010

Facebook srejsbuk?

fejs

Statystyczny użytkownik Facebooka, najpopularniejszego obecnie serwisu społecznościowego na świecie, spędza w jego wciągających czeluściach 55 minut dziennie. Obliczyliśmy, to 335 godzin rocznie, czyli prawie 14 dni!!! Przygnębiająco dużo. Przez dwa tygodnie non-stop wpisywać komentarze, dodawać foty, sadzić ziemniaki na farmie, rozwiązywać testy, klikać, że się lubi albo nie, wysyłać wirtualne drinki, tragedia… Chyba warto się nad tym dłużej zastanowić, prawda? Przecież lepiej w tym czasie pojechać na urlop do ciepłego kraju albo śmignąć na narty. Ten portal zabiera zdecydowanie za dużo życia. W dodatku ktoś zbija na tym niezłą kasę.

Z Facebooka korzysta już 400 milionów ludzi! Połowa z nich loguje się codziennie. Statystyczny użytkownik ma 130 znajomych, należy do 13 grup, miesięcznie pisze 25 komentarzy, zostaje fanem 4 stron i jest zapraszany na trzy wydarzenia.

fbdeath

Przerażające. Naprawdę tego potrzebujemy? Facebook srejsbuk?

ps. Za wszystkimi krytycznymi i moralizatorskimi słowami pod adresem FB, które znalazły się w tym tekście, stoi Mupert. Tak, Mupert nie lubi FB. Tekst nie podobał się Penn Hauerowi. Pojawiła się dyskusja.

A Wy jakie macie zdanie o Facebooku? Zapraszamy do dyskusji na forum!

Źródło: wirtualnemedia.pl

Wtorek, 30. marca 2010

I Ty możesz zostać rolnikiem! Tylko po co?

farmerama

Plaga idiotycznych gier on-line zbiera coraz większe żniwo. Jest ich mnóstwo, ale do najbardziej niedorzecznych należą rolnicze. Tak, w necie można zostać wirtualnym rolnikiem. Hodować krówki, świnie, kozy, siać pole, obcować ze snopowiązałkami. Jeśli ktoś ma profil na Facebooku i znajomych, którzy wkręcili się w Farmville, wie, o co chodzi. Wiadomości, że ktoś znalazł na polu wychudzoną krowę, to normalka.

Onet.pl nie chciał zostać w tyle, walnął kalkę Farmville’a i niedawno udostępnił internautom Farmeramę, gdzie jako rolnik można rozwijać własne gospodarstwo. To bezpłatna gra przeglądarkowa dostępna w seriwsie OnetGry.

Nasuwa się tylko pytanie: po co zbierać wirtualne zboże z wirtualnego pola i doić wirtualne krowy? Przecież to piramidalny absurd. Zamiast tego proponujemy częściej odwiedzać Szooflę, iść na spacer, rower. Wszystko będzie lepsze!